DZIAŁANIA FINANSOWANE Z PROGRAMU ERASMUS+

CZWARTY TYDZIEŃ STAŻU W AALBORGU

We wtorek po raz ostatni spotkaliśmy się z Madsem – specjalistą z zakresu kelnerstwa, zrobiliśmy kompletne zestawienie ilości potrzebnych stołów, krzeseł, bielizny, zastawy stołowej oraz dekoracji niezbędnych do przygotowania imprezy na 30 osób. Kolejny raz układaliśmy 5-daniowe menu, tym razem daniem głównym miał być bażant. Naszym zadaniem było także przygotowanie stołów pod to menu oraz sporządzenie pasującej dekoracji, do której wykorzystaliśmy owoce znalezione na przyszkolnym terenie. Całość wyszła bardzo profesjonalnie. Zajęcia zakończyliśmy małym sprawdzianem – krzyżówką dotyczącą koktajli i moktalji.

W natłoku poważnych zajęć nie zabrakło też czasu na rozrywkę i zabawę. I tak we wtrokowe popołudnie wybraliśmy się wraz z grupą duńskich kolegów z internatu do Fun Center w Aalborgu. 3 godziny spędzone w tym obiekcie dostarczyły nam sporą dawkę ruchu, śmiechu oraz relaksu.

Środa standardowo była dniem wycieczki. Pierwszy przystanek mieliśmy w Aarhus, gdzie odbyliśmy małą podróż w czasie po zjawiskowym skansenie Den Gamble By. Jest to miejsce o fantastycznym klimacie przedstawiające starodawne Aarhus. Nie tylko historyczne budynki, ale również aktorzy odgrywający rolę ludzi z epoki w odpowiednich strojach dodają miejscu uroku. Następnie udaliśmy się do Cold Hand Winery w Randers, która zajmuje się produkcją win owocowych. Zapoznaliśmy się z całym cyklem produkcyjnym oraz mielismy okazję skosztować wytwarzanych tam win.

Czwartek upłynął nam na wstępnym przygotowywaniu potraw do piatkowego obiadu, który jednocześnie był egzaminem końcowym podsumowujacym cały projekt. W finałowy piątek juz od rana zaczęliśmy ciężko pracować. Część z nas dopracowywała dania w kuchni, osoby wyznaczone do obsługi kelnerskiej zajęły się przygotowywaniem sali restauracyjnej. Jako pierwsze danie zaserwowaliśmy zupę krem z topinamburu z sosem pietruszkowym i chipsami z topinamburu, daniem głównym był dorsz pieczony na szpinaku, deser stanowił mus czekoladowy z oryginalnej belgijskiej czekolady.

Galla Dinner przebiegła zgodnie z planem, dzięki czemu każdy z nas otrzymał dyplom potwierdzający uzyskane kwalifikacje. Miłym zaskoczeniem dla nas były prezenty od naszych duńskich gospodarzy w postaci profesjonalnej książki kucharskiej w języku angielskim oraz tradycyjnych duńskich figurek trolli, w stroju kucharza lub kelnera.

Przez 4 tygodnie Aalborg był naszym drugim domem i, choć cieszymy się z powrotu do Polski będzie nam brakowało duńskiej atmosfery hygge.

Autor: Agnieszka Wilk

 

eng

 

ger

Na skróty

fb

Pliki cookies

Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.